Właśnie wróciłem z kina i muszę przyznać, że tak dobrze dawno się nie bawiłem przy oglądaniu jakiegokolwiek filmu. Łzy ze śmiechu lały mi się strumieniami, serio, nie robię sobie jaj normalnie się popłakałem.
Nie będę próbował streszczać filmu bo to nie ma sensu zepsułbym calą zabawę i frajdę z oglądania. Mogę natomiast zdradzić o czym on jest. Film opowiada o przemianach jakie mogą zajść w człowieku pod wpływem wszelakich bodźców zewnętrznych. Nie ma tu znaczenia wiek, płeć, pochodzenie itd. Ważne jest to jak tysiące zbiegów okoliczności kształtują nasze życie i to co nas otacza, a przede wszystkim jaki ma to na nas wpływ.
Naprawdę polecam obejżenia filmu, zdecydowanie można po nim zmienić swoje nastawienie do otaczającego nas świata :)

Komentarzy (0)
Bądź na bieżąco RSS komentarzy do tego postu.