Muzyka Rodziny Bachów i lasery
Kolejna świeża, pokoncertowa relacja, tym razem z inauguracyjnego przedstawienia na rozpoczęcie organizowanego po raz pierwszy w Częstochowie Festiwalu Muzycznego Rodziny Bachów. Tytuł nie przypadkowy ponieważ prezentowana będzie muzyka całej rodziny a nie tylko J.S.
Tak jak na koncert do Roxy tak i na ten wybrałem się dość spontanicznie i po raz kolejny nie żałuję! Muzyka poważna jest fajna, a we współczesnych aranżacjach, takich jak jazz, pop czy rock jest wprost zajebista! Wybierając się tam nie miałem pojęcia czego się spodziewać i na nic konkretnego się nie nastawiałem. Muzyka sama w sobie bardzo mi odpowiadała, klasyczne brzmienie organów i orkiestry symfonicznej dopełnione cięższą współczesna gitarą i perkusją. Jeżeli czysta muzyka klasyczna zarezerwowana jest tylko dla sal koncertowych i melomanów tak ten rodzaj, odłam, nurt (niepotrzebne skreślić) przypadnie dużo szerszej publiczności do gustu i przede wszystkim nadaje się do wielu imprez mniej lub bardziej oficjalnych. Piwa przy tym też można się napić :) Co do samej muzyki to na końcu wpisu umieściłem cztery nagrania więc sami posłuchajcie i obejżyjcie jak to wyglądało. Wybaczcie proszę jakość, to tylko telefon.
Kategoria: Muzyka.
Breaths & Miracle w Częstochowie

Breath & Miracle
Właśnie wróciłem z koncerty Breaths & Miracle z częstochowskiego klubu Roxy a więc wrażenia spisane zostaną na świeżo :)
Chcielibyście od razu wiedzieć jaki był koncert ale nie, alee niee jeszcze nie, najpierw kilka słów jak, po co i dlaczego. Spontaniczną decyzję o wybraniu się na koncert definitywnie podjąłem we wtorek jak tylko facebook poinformował mnie o takowej imprezie. Decyzja była szybka, jak już wspomniałem spontaniczna i nieodwołalna. Do czwartku jakoś dotrzymałem (praca i … praca) i wreszcie po ciężkim dniu doczłapałem się do miejsca przeznaczenia gdzie czekać miało ukojenie i spokój.
Kategoria: Muzyka.
Perfect is not good enough
Tak jak po obejrzeniu filmu o czcionce tak i tym razem opadłe mi szczęka do samej ziemi.
Na v10.pl znalazłem artykuł poświęcony niezwykłemu pojazdowi jakim jest Bugatti Veyron. W artykule tym znajdują się cztery części nakręconego przez National Geographic dokumentu o tym dziele sztuki.
Wspomniałem, że to auto jest wyjątkowe, ba nazwałem je dziełem sztuki i nie zgłupiałem. Tak właśnie jest i jestem świadom tego co mówię a w zasadzie pisze i myślę. Już wyjaśniam dlaczego tak a nie inaczej jest.
Na wstępnie chciałem zaznaczyć, że nie jest on wspaniały ze względu na swoje 1001 KM czy na 407 km/h, są to wartości mierzalne i wcześniej czy później ktoś lub coś je pobije.
Kategoria: Motoryzacja.


